Lato w pełni, więc postanowiłam, że pokażę się Wam również w troszkę innej odsłonie. Typowo minimalistycznie, delikatnie i zwiewnie. Sukienkę upolowałam na tegorocznych wyprzedażach w Zarze. Buty to dobrze znany wszystkim model. Kiedy sama ich zachciałam okazało się, że moja nóżka to w obcasach nie - 36 lecz 35, niestety Zara nie posiada tak małej rozmiarówki, dlatego z odsieczą przyszło mi CCC, w którym choć z lekkimi obawami, zakupiłam większość swojej kolekcji na wysokim obcasie (jako jedni z nielicznych posiadają rozm. 35). Jak dotąd nie narzekam na ich jakość. Może mam szczęście i dlatego nie zdarza mi się trafić na 'znany ze swojej jakości produkt CCC'. A może CCC zaczęło stawiać nie tylko na mode..ale także jakość. (Na razie nie zapeszam!)
PS. Od kilku dni możecie śledzić mnie także przez Instagram ;)
PS. Od kilku dni możecie śledzić mnie także przez Instagram ;)


